Jakie?
Jakie?
Jakie lubicie teraz lub lubiliście komiksy w czasach swojej młodości?
Ja lubiłam: Kajka i Kokosza oraz Asterixa i Obeliksa, miałam też jeden komiks z Kleksem oraz Sąsiadów (bohaterem był chyba jasnowłosy Kuba?)
U kuzynostwa podczytywałam Thorgala.
Teraz nie mam za bardzo powera do komiksów, ale starego Kajka i Kokosza z chęcią bym poczytała.
Ja lubiłam: Kajka i Kokosza oraz Asterixa i Obeliksa, miałam też jeden komiks z Kleksem oraz Sąsiadów (bohaterem był chyba jasnowłosy Kuba?)
U kuzynostwa podczytywałam Thorgala.
Teraz nie mam za bardzo powera do komiksów, ale starego Kajka i Kokosza z chęcią bym poczytała.
- Lou Fontaine
- Admin
- Reactions:
- Posty: 91
- Rejestracja: sob maja 16, 2026 11:18 pm
- Gender:
Re: Jakie?
Za dzieciaka najwięcej czytałam "Kaczora Donalda" i "Garfielda", to były moje ulubione komiksy i mama mi je regularnie kupowała. Miałam też jeden zeszyt z przygodami Lucky Luke'a, coś o eskortowaniu dyliżansu. Miałam również zeszyt Kleksa, "Porwanie księżniczki" czy jakoś tak. A twórczość Szarloty Pawel znałam głównie z magazynu "Uśmiech Numeru". Tytus, Romek i A'Tomek też gdzieś tam się przewinęli.
Potem w okresie gimnazjum/liceum weszła mi faza na mangi i na topie był u mnie "Dragon Ball" i "Naruto".
Obecnie czytam - nieregularnie - komiksy internetowe i w sumie tyle.
Potem w okresie gimnazjum/liceum weszła mi faza na mangi i na topie był u mnie "Dragon Ball" i "Naruto".
Obecnie czytam - nieregularnie - komiksy internetowe i w sumie tyle.
ᘛ⁐̤ᕐᐷ ◅
Re: Jakie?
Uśmiech numeru kojarzę jako książeczkę w kiosku ruchu najpierw była gruba, ale było coś nie halo z klejem i strony "fruwały", a potem zrobili ją na cieniutką, żeby uniknąć tego nieszczęsnego kleju. Niestety obecnie ich już nie posiadam dawno wyjechał z domu. Cóż wszystko dzięki głebokiej depresji zaraz po śmierci mamy (była jaka była, ale pomagała w życiu ON) no i szoku, a pierdolnięta przyszywana kuzynka to wszystko wykorzystała i tak oto cały remont siadł, kasa poszła w błoto, dużo rzeczy mi z porcelany, ciuchów ecc zabrała. Szkoda słów: suka i tyle.Lou Fontaine pisze: czw lip 30, 2026 2:00 pm Za dzieciaka najwięcej czytałam "Kaczora Donalda" i "Garfielda", to były moje ulubione komiksy i mama mi je regularnie kupowała. Miałam też jeden zeszyt z przygodami Lucky Luke'a, coś o eskortowaniu dyliżansu. Miałam również zeszyt Kleksa, "Porwanie księżniczki" czy jakoś tak. A twórczość Szarloty Pawel znałam głównie z magazynu "Uśmiech Numeru". Tytus, Romek i A'Tomek też gdzieś tam się przewinęli.
Potem w okresie gimnazjum/liceum weszła mi faza na mangi i na topie był u mnie "Dragon Ball" i "Naruto".
Obecnie czytam - nieregularnie - komiksy internetowe i w sumie tyle.
- Lou Fontaine
- Admin
- Reactions:
- Posty: 91
- Rejestracja: sob maja 16, 2026 11:18 pm
- Gender:
Re: Jakie?
@wercia555 smutna historia...
Co do Uśmiechu Numeru, pamiętam że najpierw wydawali to w formie książeczek jak piszesz, a potem już bardziej w formie magazynu. Pamiętam, że ostatnie numery miały aspirację bycia czymś w rodzaju ówcześnie modnych gazetek typu Bravo, nawet było jakieś fotostory... Ale sądząc po tym, że gazetka wkrótce potem zdechła, pomysł się nie przyjął.
Co do Uśmiechu Numeru, pamiętam że najpierw wydawali to w formie książeczek jak piszesz, a potem już bardziej w formie magazynu. Pamiętam, że ostatnie numery miały aspirację bycia czymś w rodzaju ówcześnie modnych gazetek typu Bravo, nawet było jakieś fotostory... Ale sądząc po tym, że gazetka wkrótce potem zdechła, pomysł się nie przyjął.
ᘛ⁐̤ᕐᐷ ◅
Re: Jakie?
To ja do gazetki nie doszłam, z gazetek to przechodziłam przez: Filipinkę (z dwa numery), Brawo, Dziewczynę, potem Uśmiech numeru, Nasza Miss (też po czasie zdechła) była formatu a5. Przykład na olx: https://www.olx.pl/d/oferta/gazeta-nasz ... %7Corganic
- Lou Fontaine
- Admin
- Reactions:
- Posty: 91
- Rejestracja: sob maja 16, 2026 11:18 pm
- Gender:
Re: Jakie?
To ja z kolei Bravo nie czytałam, bo już wtedy byłam dzieckiem żyjącym dość mocno w innym świecie i takie gazetki nie były dla mnie atrakcyjne. Czasem jak w liceum ktoś to przyniósł do szkoły, to siadałyśmy z koleżanką i nabijałyśmy się z listów czytelników z pytaniami o sprawy seksualne.
ᘛ⁐̤ᕐᐷ ◅
