Strona 1 z 1
Jakie?
: śr lip 29, 2026 8:58 pm
autor: wercia555
Jakie lubicie teraz lub lubiliście komiksy w czasach swojej młodości?
Ja lubiłam: Kajka i Kokosza oraz Asterixa i Obeliksa, miałam też jeden komiks z Kleksem oraz Sąsiadów (bohaterem był chyba jasnowłosy Kuba?)
U kuzynostwa podczytywałam Thorgala.
Teraz nie mam za bardzo powera do komiksów, ale starego Kajka i Kokosza z chęcią bym poczytała.
Re: Jakie?
: czw lip 30, 2026 2:00 pm
autor: Lou Fontaine
Za dzieciaka najwięcej czytałam "Kaczora Donalda" i "Garfielda", to były moje ulubione komiksy i mama mi je regularnie kupowała. Miałam też jeden zeszyt z przygodami Lucky Luke'a, coś o eskortowaniu dyliżansu. Miałam również zeszyt Kleksa, "Porwanie księżniczki" czy jakoś tak. A twórczość Szarloty Pawel znałam głównie z magazynu "Uśmiech Numeru". Tytus, Romek i A'Tomek też gdzieś tam się przewinęli.
Potem w okresie gimnazjum/liceum weszła mi faza na mangi i na topie był u mnie "Dragon Ball" i "Naruto".
Obecnie czytam - nieregularnie - komiksy internetowe i w sumie tyle.
Re: Jakie?
: czw lip 30, 2026 3:48 pm
autor: wercia555
Lou Fontaine pisze: czw lip 30, 2026 2:00 pm
Za dzieciaka najwięcej czytałam "Kaczora Donalda" i "Garfielda", to były moje ulubione komiksy i mama mi je regularnie kupowała. Miałam też jeden zeszyt z przygodami Lucky Luke'a, coś o eskortowaniu dyliżansu. Miałam również zeszyt Kleksa, "Porwanie księżniczki" czy jakoś tak. A twórczość Szarloty Pawel znałam głównie z magazynu "Uśmiech Numeru". Tytus, Romek i A'Tomek też gdzieś tam się przewinęli.
Potem w okresie gimnazjum/liceum weszła mi faza na mangi i na topie był u mnie "Dragon Ball" i "Naruto".
Obecnie czytam - nieregularnie - komiksy internetowe i w sumie tyle.
Uśmiech numeru kojarzę jako książeczkę w kiosku ruchu najpierw była gruba, ale było coś nie halo z klejem i strony "fruwały", a potem zrobili ją na cieniutką, żeby uniknąć tego nieszczęsnego kleju. Niestety obecnie ich już nie posiadam dawno wyjechał z domu. Cóż wszystko dzięki głebokiej depresji zaraz po śmierci mamy (była jaka była, ale pomagała w życiu ON) no i szoku, a pierdolnięta przyszywana kuzynka to wszystko wykorzystała i tak oto cały remont siadł, kasa poszła w błoto, dużo rzeczy mi z porcelany, ciuchów ecc zabrała. Szkoda słów: suka i tyle.
Re: Jakie?
: czw lip 30, 2026 4:16 pm
autor: Lou Fontaine
@wercia555 smutna historia...
Co do Uśmiechu Numeru, pamiętam że najpierw wydawali to w formie książeczek jak piszesz, a potem już bardziej w formie magazynu. Pamiętam, że ostatnie numery miały aspirację bycia czymś w rodzaju ówcześnie modnych gazetek typu Bravo, nawet było jakieś fotostory... Ale sądząc po tym, że gazetka wkrótce potem zdechła, pomysł się nie przyjął.
Re: Jakie?
: czw lip 30, 2026 4:21 pm
autor: wercia555
To ja do gazetki nie doszłam, z gazetek to przechodziłam przez: Filipinkę (z dwa numery), Brawo, Dziewczynę, potem Uśmiech numeru, Nasza Miss (też po czasie zdechła) była formatu a5. Przykład na olx:
https://www.olx.pl/d/oferta/gazeta-nasz ... %7Corganic
Re: Jakie?
: czw lip 30, 2026 4:25 pm
autor: Lou Fontaine
To ja z kolei Bravo nie czytałam, bo już wtedy byłam dzieckiem żyjącym dość mocno w innym świecie i takie gazetki nie były dla mnie atrakcyjne. Czasem jak w liceum ktoś to przyniósł do szkoły, to siadałyśmy z koleżanką i nabijałyśmy się z listów czytelników z pytaniami o sprawy seksualne.