Lost media
: czw lip 30, 2026 4:58 pm
Wczoraj oglądałam filmik będący fajnym przyczynkiem do dyskusji o zjawisku lost media.
Sami pewnie znacie z autopsji sytuację typu "za dzieciaka w 95 miał.m kasetę z taką piosenką, co to było, pewnie znajdę to w necie" - a tu nie znajdujesz i jest ciężka rozkmina. Film traktuje m.in. o tym.
Sama wiem również jak to jest bezpowrotnie utracić dane, bo przez głupi błąd skasowałam sobie 90% swoich wszystkich archiwalnych zdjęć z wakacji, wyjazdów itp. Jakieś tam wczesne fizyczne kopie też się nie zachowały, bo albo nie dało się już odtworzyć tych płyt CD, albo... trafiły do kosza kiedy wyprowadzałam się z domu rodzinnego.
No i jeszcze jedna ważna rzecz. Od x lat mówi się, zwłaszcza w kontekście przestrogi dla młodych, że w internecie nic nie ginie. No i faktycznie często tak jest, o czym przekonał się boleśnie choćby "Angry German Kid" - obecnie 30-kilkuletni facet, któremu szczeniacki wygłup zniszczył życie. Tyle, że odkąd AI wbiło w świat technologii na pełnej k*rwie, większość danych które nas otaczają to slop. I w tym slopie giną - często bezpowrotnie - pewne inne dane, mniej lub bardziej ważne.
Dla mnie ogólnie ciekawy wątek.
Sami pewnie znacie z autopsji sytuację typu "za dzieciaka w 95 miał.m kasetę z taką piosenką, co to było, pewnie znajdę to w necie" - a tu nie znajdujesz i jest ciężka rozkmina. Film traktuje m.in. o tym.
Sama wiem również jak to jest bezpowrotnie utracić dane, bo przez głupi błąd skasowałam sobie 90% swoich wszystkich archiwalnych zdjęć z wakacji, wyjazdów itp. Jakieś tam wczesne fizyczne kopie też się nie zachowały, bo albo nie dało się już odtworzyć tych płyt CD, albo... trafiły do kosza kiedy wyprowadzałam się z domu rodzinnego.
No i jeszcze jedna ważna rzecz. Od x lat mówi się, zwłaszcza w kontekście przestrogi dla młodych, że w internecie nic nie ginie. No i faktycznie często tak jest, o czym przekonał się boleśnie choćby "Angry German Kid" - obecnie 30-kilkuletni facet, któremu szczeniacki wygłup zniszczył życie. Tyle, że odkąd AI wbiło w świat technologii na pełnej k*rwie, większość danych które nas otaczają to slop. I w tym slopie giną - często bezpowrotnie - pewne inne dane, mniej lub bardziej ważne.
Dla mnie ogólnie ciekawy wątek.